Co zostaje po licznych spotkaniach ze świętym Mikołajem? Z lat szczenięcych – zdjęcia, na których ubrani w galowe stroje siedzimy na kolanach dziadka przebranego za Mikołaja i z lękiem patrzymy w oko obiektywu. Obok nas wielki prezent, fikuśnie przewiązany wstążeczką. Wielkich rozmiarów miś albo lalka. W tle choinka albo jakaś okolicznościowa dekoracja. Czas leci, przestajemy być dziećmi z prezentów najbardziej zaczynamy lubić… białe koperty, najlepiej z zawartością: gotówka albo bon podarunkowy wydają się być szczytem marzeń. I wcale nie potrzebujemy, aby nas ktoś fotografował, kiedy udajemy się do galerii handlowej wydać naszą mikołajową kasę. Wciąż jednak drzemie w nas małe dziecko, które niczego na świcie nie pragnie bardziej, niż być uwiecznionym na fotografii – żeby cały świat widziała , jak bardzo jesteśmy piękni i zadowoleni.

Banalne selfie z Mikołajem (z rąsi, selfie, z rąsi) zamienić można na niebanalną sesję w Fotobudce. To idealna okazja, żeby obfotografować się ze świętym i jego worem pełnym prezentów oraz całkiem nieświętymi kumplami, którzy na ten jeden dzień mogą przestać udawać śmiertelnie poważnych gimnazjalistów (ileż im tego udawania jeszcze pozostało – gimnazja wyginą jak dinozaury…) i na kilka chwil stać się małymi brzdącami, dla których harce i swawole to sens życia. Można, oczywiście, urządzić zwykłe szkolne mikołajki, losować kto-komu-i-za-ile kupuje drobiażdżek a potem wymienić się podarkami na lekcji. Można też zorganizować ogólnoszkolne mikołajki, wciągnąć do zabawy uczniów w każdym wieku i centralnym punktem imprezy uczynić – oprócz świętego Mikołaja, jasna sprawa! – fotobudkę!

Wyobrażacie sobie jakie wyjdą zdjęcia? Ile frajdy sprawi wszystkim pozowanie, przebieranie i uwiecznianie? Fotobudka nie nastraja lirycznie – fotobudka nastraja zabawowo, szałowo i wariacko! Dość zdjęć sztywnych jak kij i sztampowych jak komunistyczne pocztówki – radość z prezentów jest dzika, nieokiełznana i wylewna. Wylewaj więc swoje emocje robiąc szalone zdjęcia z mikołajowej imprezy. Nie wiesz czy to zadziała? Jeśli jesteś wychowawcą, nauczycielem, mentorem młodych ludzie wiesz doskonale, że nic nie integruje grupy tak, jak wspólne świętowanie i wspólna zabawa. Pozwól swoim podopiecznym spędzić jeden grudniowy dzień nie tylko ze świętym Mikołajem ale i z fotobudką. Zobaczysz, że fotobudka łączy pokolenia – ty też dasz się wciągnąć do zabawy. A za jakiś czas będziesz mógł opowiadać swoim wnukom, że tak szalonego i zakręconego belfra jak ty, w żadnej szkole nie było i nie będzie. Dowód? Zdjęcia z fotobudki – tadam!

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress